1st Anniversary of Lenas Around the Globe!

  • Milena, I’m not sure if that’s a good idea. – I sighed full of doubts. – But do we have anything to loose?
  • Treat it as a specific kind of a diary. This way we won’t forget our impressions and we will have a lot of memories to read through & remember. And if it becomes more than that? It can only get better. – Milena was, successfully, convincing me. In the majority of the matters we have always been compatible and overall we went through a lot together, her ideas never let me down one way or the other.

I was awakened by a phone call at 2 AM. I was sure something happened. Milena rarely calls me on the phone, especially at this hour. However when I’ve heard the excitement in her voice I knew that this conversation is going to change everything. I rapidly got out of the bed and checked out the website she sent me. Our logo was perfect – it was mirroring what we wanted to transmit in 100%. The pastel ship around the globe ideally fit our new project. We have each other 3 months – it we are not going to have enough readers by then, we will close the blog. Back then I couldn’t have known that it will become an essential part of my life, rather than just a simple passion.

***

My idea turned into a realized project in solely a dozen of hours. That’s who I am – when I decide I want to do something, I feel the urge to do it straight away. Our logo was ready the day after the night phone call conversation, and after 2 days, the website was also ready to launch. Was I sure it made any sense? No. But did I have enough passion to make it into a brand?

This year wasn’t easy. One thing we need to admit though, is that it was full of many adventures.

It somehow passed in between lost luggages, shoes on Swarovski stairs, locked up toilets in Albania and the Guantanamera sung in the furry flip flops on Sardegna.

This year wasn’t also lacking in butlers at the balcony in Greece at 7 AM, sweats and tears on Santorini, summer clothes in the Spanish rain, teaching the ship passengers the vodka drinking habits and polish language, but also morning walks in Rome at 6 AM.

The first year was purely a beginning. The real adventures are still awaiting us. As you can already imagine, our expectations for the reach of the blog have crossed our imagination – after the first month we have already been chosen by as many readers as we were expecting for the all 3 months! We thank you for being with us, because it’s thanks to you that our community is growing so much! During the first year of our blog we have visited 8 Italian cities (including 2 islands), 5 Greek ports, two Spanish paradisiac coasts, the French Riviera, hidden Albanian gems, Croatian forts and we became tourists in our beautiful country, Poland. We spent 21 days on the sea on board of 3 ships, and we have used 63 unique dress creations. This year was engaging – but we already know that the next one will be even better and full of (already planned) getaways.

We hope that you will stay with us in the coming years and our journeys will inspire you to visit the world along with us. We end this 1st anniversary with a smile, while already working hard towards the next one!

***

Pierwsza rocznica bloga Lenas Around The Globe!

  • Ja nie wiem Milena, czy to jest dobry pomysł. – westchnęłam pełna wątpliwości. – Ale co mamy do stracenia?
  • Potraktuj to jako innego rodzaju pamiętnik. W ten sposób nie zapomnimy naszych wrażeń i będzie co wspominać. A jak wyjdzie coś więcej? To będzie tylko lepiej. – Milena przekonywała mnie, zresztą skutecznie. W większości kwestii zawsze byłyśmy zgodne i w sumie obie dużo razem przeszłyśmy, a jej pomysły, w ten lub inny sposób nigdy nas nie zawiodły.

O 2 w nocy obudził mnie telefon. Byłam pewna, że coś się stało. Milena rzadko do mnie dzwoni, a zwłaszcza o tej godzinie. Gdy jednak usłyszałam ekscytację w jej głosie, wiedziałam, że ta rozmowa zmieni wszystko. Szybko podniosłam się z łóżka i sprawdziłam stronę, którą mi wysłała. Nasze logo było idealne – oddawało w 100% to, co chciałyśmy robić. Pastelowy statek dookoła globu świetnie pasował do naszego nowego projektu. Dałyśmy sobie 3 miesiące – jeżeli w tym czasie nie będziemy mieć wystarczającej ilości czytelników – skończymy. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że nasz blog stanie się czymś więcej, niż tylko nieznaczącą pasją.

***

Mój pomysł przerodził się w realizację zaledwie w ciągu kilkudziesięciu godzin. Taka już jestem – gdy coś sobie postanowię, muszę to zrobić od razu. Nasze logo było gotowe na dzień po naszej rozmowie, a po 2 nieprzespanych nocach, gotowa była również strona. Czy miałam pewność, że to ma sens? Nie. Ale czy miałam wystarczająco pasji, by stworzyć z tego markę?

Ten rok nie był łatwy. Ale jedną rzeczą, którą trzeba przyznać, jest to, że nie brakowało w nim przygód.

Upłynął on pod znakiem zagubionych walizek, butów na schodach Swarovskiego, zatrzaśniętych toalet w Albanii i piosenki Guantanamera śpiewanej w ciapach na Sardynii. 

Nie brakowało również niezapowiedzianych dozorców na balkonie w Grecji o 7 rano, wylanych potów i łez na Santorini, letnich ubrań w hiszpańskim deszczu, uczenia pasażerów picia polskiej wódki i polskiego języka na statkach i rzymskich spacerów o 6 nad ranem. 

Pierwszy rok był tylko początkiem. Prawdziwe przygody dopiero nas czekają. Jak już się pewnie domyślacie, nasze oczekiwania względem tego bloga przeszły nasze najśmielsze oczekiwania – odbiór, na który liczyłyśmy po pierwszych 3 miesiącach stał się rzeczywistością już w pierwszym miesiącu istnienia Lenas. Dziękujemy Wam za to, że jesteście z nami, bo to dzięki Wam ta społeczność rozrosła się w tak wielkim stopniu. W ciągu pierwszego roku istnienia bloga odwiedziłyśmy 8 włoskich miast (w tym 2 wyspy), 5 greckich portów, dwa hiszpańskie raje nadmorskie, francuską riwierę, albańskie ukryte skarby, chorwackie mury i stałyśmy się turystami w naszej pięknej Polsce. Spędziłyśmy 21 dni na różnych morzach i 3 statkach i wykorzystałyśmy 63 unikatowe kreacje. Ten rok był pracowity – ale wiemy już, że kolejny będzie jeszcze lepszy i obfity w wiele (zaplanowanych już) wyjazdów.

Mamy nadzieję, że zostaniecie z nami na kolejne lata, a nasze podróże inspirować Was będą do zwiedzania świata razem z nami. Pierwszy rok kończymy z uśmiechem, a praca nad kolejnym już wrze!

Share: