Strolling around Rome

Rome – the city of monuments, breathtaking landscapes and wonderful architecture. A place both for people who want to dive into the history, those who seek spiritual guidance, those who want to taste the Italian flavors, the Italian atmosphere and lifestyle, that I will personally never forget… I will tell you how were we traveling, which places did we focus on and what were the costs of the stay in Rome.

To get to Rome (Ciampino Airport), we took a flight from Warsaw Modlin Airport. The price of the flight, along with the hand luggage (Ryanair), was around 100€ per person. We got to the airport by car, which we left on a parking beside (PA7). The cost of travel from Lublin to Modlin, together with the cost of the parking, was around 60€.

At the Airport we were awaited by the driver sent to us from the hotel – the price of the driver both ways is around 90€. Seen our late time of arrival, this day we were already too tired to visit the city, so we went to dinner to the hotel restaurant where we were staying (Hotel Mercure Roma West). The trip to Rome was connected to Milena’s work, because she was DJing at the festival at the hotel. That’s why many additional treats were customly made for the dancers – for example guests from the festival could enjoy the discount on meals. That is also why the cost of the food was not big – for the dinner consisting of traditional Roman Carbonara and a chocolate cake I paid a total of 17€, getting a glass of Prosecco for free as a welcome gift from the hotel.

Hotel Mercure Roma West is very big, spacious and comfortable – 24/24 reception, restaurant, lobby bar, swimming pool, spa area, 16 conference rooms. That’s also why the hotel room we got was very pretty and cosy.

The choice of the hotel wasn’t random and was conditioned by the fact that Milena’s festival was taking place in the conference center below. I think that even though the hotel was of very high standards, we wouldn’t have chosen it if we came only to visit the city, since it is placed around 20 km from the city centre and every trip there was implying additional costs.

We have started the following day very early – we checked at which hour would the sun rise and already around 7 AM we arrived to our first destination – Fontana di Trevi (the price of taxi from the hotel – 35€). Besides just visiting, we wanted to have nice pictures of the places for our blog, and that’s why it was important for us to be there very early so that we would avoid the usual crowds of tourists. Before our trip, Milena has created a trip map-plan to which we were sticking very strictly till the very end. Even though it was very early in the morning, there was already a few photo groups under the Trevi fountain.

The monuments of Rome are placed very closely to each other, and that’s why we were moving around the city by feet. Our next point was Pantheon and the square in front of it. Beautiful, huge Roman columns will definitely be worth of admiring even by the most demanding tourists.

Next we moved to Piazza Navona with breathtaking fountains and extraordinary architecture followed by an aura of magic.

Followingly we went to the Piazza Venezia, which was more or less 800m from Piazza Navona. Sadly, in this place we didn’t manage to take any pictures due to the placement of the building and since the stairs to the building were still closed due to early morning hours. Anyway it is a beautiful place and it is worth visiting at least for a while. From the bus stop in front of the monument we have managed to catch a bus to Colosseum, a whole 3 stops away. At this hour there were still no crowds, so it was possible to observe the beauty of the place in peace. Here we stopped for a little more to admire the location and rest for a moment.

Very hungry after the whole trip we decided to visit the local bar, where we drank a pleasant coffee, ate a sandwich and some sweet treats, and all of this with the view at Forum Romanum, the last point on our map. The cost of such a breakfast was of about 7€.

We came back to the hotel by taxi for another 35€. After the rest we went to the dinner, again to the hotel restaurant. This time we have chosen the pasta with pesto with potatoes and green peas; an a cheesecake, for the whole price of 16€.

Next day, next adventure – and this time it was The Vatican City. It has always been my dream to go there, to see the Pope of Catholic Church live and to experience a feeling of spiritual renewal at the square of Saint Peter. This day I was traveling on my own. At dawn I went to breakfast, and after that I took a taxi to the Vatican City for a cost of 60€ both ways.

To get to the Saint Peter Square you need to go through security gates that check if you don’t have any dangerous weapons with you. Fortunately since I arrived there very early there was no queue or line and I went through it without a problem. Here you can see some pictures from my visit.

At 12.00 there was a prayer conducted by the Pope Francisco. It was very heartwarming to hear that right after greetings Italians, he proceeded to greet the Poles.

After the prayer I have decided to visit also the Castle of Sant’Angelo, but I didn’t manage to get inside due to very long queues.

Wonderful location placed by the river makes for a big impression, that’s why I have decided to spend some time in the local bar across the road and eat the lunch there and enjoy the magic of the place. This time I’ve chosen the traditional lasagna for which I paid 15€.

In the evening, after sipping a glass of red wine at the lobby bar, we ate dinner consisting in pasta alla amatriciana and a cheesecake (20€). To travel around Rome we have used the app iTaxi, to easily get the transport from wherever we were. When traveling abroad, you should also remember about the city tax that you are obliged to pay at the check out of your hotel stay that costs around 1-6€ per night per person. The visit in Rome was definitely one of my favourite trips – wonderful buildings, the personality of the city really make an impression and I’m sure I will come back to this city yet again one day!

Spacerem po Rzymie

Rzym – miasto zabytków, pięknych krajobrazów i cudownych budynków. W tym mieście zdecydowanie odnajdą się zarówno osoby, które uwielbiają dowiadywać się wszystkiego o dawnych czasach, tacy którzy szukają duchowej ostoi oraz każdy kto chce spróbować włoskich specjałów, włoskiego stylu życia i tej atmosfery którą zapamiętam na zawsze… Opowiem Wam o tym w jaki sposób podróżowałyśmy, na jakie miejsca zwróciłyśmy uwagę oraz jakie były koszty pobytu w Rzymie.

Do Rzymu (lotnisko Ciampino) poleciałyśmy samolotem z portu lotniczego w Modlinie. Koszt przelotu razem z walizką podręczną to około 100 € za osobę. Do Modlina dojechałyśmy samochodem, który zostawiłyśmy na parkingu niedaleko lotniska. Koszt dojazdu do Warszawy wraz z opłaconym parkingiem to około 60 €.

Na lotnisku Ciampino w Rzymie czekał na nas kierowca przysłany przez hotel w którym miałyśmy nocleg – koszt opłacenia kierowcy to 90€ w obie strony. Zważywszy na to że do Rzymu dotarłyśmy późnym popołudniem byłyśmy zmęczone i tego dnia nie zwiedzałyśmy już miasta – udałyśmy się na kolację w hotelu, w którym miałyśmy nocleg (Hotel Mercure Roma West). Wyjazd do Rzymu był połączony z pracą Mileny, która grała na Festiwalu jako DJ – dlatego też na przykład posiłki w hotelu były przystosowane do osób przebywających na festiwalu oraz były spore zniżki na wyżywienie. Dlatego też koszt wyżywienia nie był wysoki – za kolację składającą się z makaronu (specjalności Rzymu) carbonara oraz ciasta czekoladowego zapłaciłam zaledwie 17 €, dostając w gratisie lampkę Prosecco jako prezent powitalny na pobyt w hotelu.

Hotel Mercure Roma West jest bardzo duży i bardzo komfortowy – całodobowa recepcja, restauracja, bar, basen, centrum spa, 16 sal konferencyjnych. Dlatego też pokój hotelowy, który dostałyśmy był bardzo ładny i komfortowy.

Wybór hotelu nie był przypadkowy i był uwarunkowany tym, że w hotelu odbywał się festiwal Kizomby na który przyjechała Milena. Myślę że pomimo tego że był to bardzo ładny i komfortowy hotel, jeżeli przyjechałabym konkretnie tylko po to, żeby zwiedzać miasto – nie wybrałabym go z tego względu, że położony jest on około 20 km od centrum miasta i każdy wyjazd do centrum łączył się z kosztami.

Kolejny dzień rozpoczęłyśmy bardzo wcześnie, skrupulatnie sprawdziłyśmy o której godzinie jest wschód słońca i już o 7:00 rano byłyśmy w pierwszym punkcie, który chciałyśmy zwiedzić na zabytkowej mapie Rzymu, czyli pod fontanną di Trevi (koszt dojazdu z hotelu to okolo 35€). Oprócz zwiedzania naszym celem było też zrobienie bardzo dobrych zdjęć na naszego bloga, dlatego też bardzo ważne było aby znaleźć się w tych najważniejszych punktach bardzo rano żeby jeszcze nie było turystów. Przed wyjazdem do Rzymu Milena opracowała plan według którego poruszałyśmy się po Rzymie, czyli konkretne punkty w których chciałyśmy się znaleźć – i tego planu trzymałyśmy się do samego końca. Pomimo wczesnej godziny pod fontanną Di Trevi było już kilka ekip fotograficznych.

Zabytki w Rzymie znajdują się dość blisko siebie, dlatego też poruszałyśmy się po mieście pieszo. Kolejnym naszym punktem był Pantheon i plac wokół niego. Piękne, monumentalne kolumny zachwycą z pewnością najbardziej wymagających turystów.

Następnie przeszłyśmy na Piazza Navona, przepiękne fontanny, niecodzienna architektura i ta magia która krąży wokół tworzą niesamowitą atmosferę.

Następnie udałyśmy się w kierunku placu weneckiego, który oddalony był o blisko 800 m od Piazza Navona. Niestety w tym miejscu nie udało nam się zrobić dobrych zdjęć ze względu na położenie budynków oraz na to, że w godzinach porannych były jeszcze zamknięte schody prowadzące do budynku. Niemniej jednak jest to wspaniałe miejsce – na pewno warto je odwiedzić choćby na chwilkę. Z ronda koło placu weneckiego udało nam się złapać autobus i komunikacją miejską przejechałyśmy trzy przystanki do Colosseum. O tej porze jeszcze nie było tłumów, dlatego można było w spokoju obserwować piękną architekturę i naprawdę zapierające dech w piersiach budownictwo. Tu zatrzymałyśmy się na chwilę dłużej aby odetchnąć i podziwiać piękno, które roztacza się wokół.

Mega głodne po zwiedzaniu znalazłyśmy klimatyczną lokalną knajpkę w której z przyjemnością wypiłyśmy kawę, zjadłyśmy kanapkę i coś słodkiego, a to wszystko z widokiem na Forum Romanum czyli kolejny punkt naszej turystycznej przygody. Koszt takiego śniadania to po około 6€ za osobę.

Do hotelu wróciliśmy oczywiście taksówką, której koszt to około 35 €. Po odpoczynku udałyśmy się na kolację – tym razem wybrałyśmy makaron z pesto, z ziemniakami i zielonym groszkiem oraz ciasto serowe koszt kolacji 16 €.

Kolejny dzień to kolejna przygoda, tym razem Watykan – od zawsze było to moje marzenie, aby na żywo zobaczyć papieża oraz aby doznać chwili wyciszania na placu Świętego Piotra. Tego dnia podróżowałam sama. O świcie udałam się na śniadanie, a następnie taksówką do Watykanu. Koszt dojazdu do Watykanu a następnie powrotu to około 60 € w obie strony.

Aby dostać się na Plac Świętego Piotra trzeba przejść przez bramki zabezpieczające, które sprawdzają czy nie wnosimy żadnych niedozwolonych rzeczy. Na szczęście zważywszy na to że byłam tam o wczesnej godzinie oraz nie jest to sezon turystyczny to nie stałam w żadnej kolejce i można powiedzieć bez problemu weszłam na Plac Świętego Marka. Możecie obejrzeć sobie kilka zdjęć które udało mi się zrobić podczas wizyty.

O 12:00 była modlitwa której przewodził oczywiście papież Franciszek. Wspaniale było usłyszeć, że po pozdrowieniach dla Włochów kolejnym narodem do którego zwrócił się papież byli Polacy.

Po nabożeństwie i modlitwie postanowiłam odwiedzić jeszcze zamek Świętego Anioła, ale nie udało mi się wejść do środka ze względu na bardzo duże kolejki wokół budynku.

Przepiękne miejsce umieszczone nad rzeką Tyber robi ogromne wrażenie, dlatego też postanowiłam w okolicach tego miejsca udać się do klimatycznej lokalnej knajpki aby zjeść obiad i podelektować się magią roztaczającego się wokół klimatu. Tym razem na obiad wybrałam tradycyjną lasagne – koszt obiadu to 15 €.

Wieczorem w hotelu po lampce czerwonego wina, z przyjemnością zjadłam kolację, która złożona z makaronu w sosie pomidorowym oraz ciasta serowego (20€) stanowiła świetne dopełnienie tego wieczoru. Poruszając się po Rzymie korzystałyśmy z aplikacji iTaxi, aby był łatwo zamówić taksówkę z każdego miejsca. Jeżeli podróżujecie za granicę koniecznie pamiętajcie też o tym że meldując się do hotelu będziecie musieli zapłacić podatek który wynosi 1-6€ za dobę. Pobyt w Rzymie to zdecydowanie jedno z moich wspanialszych wspomnień – piękne budynki, magia, charakter miasta robią na prawdę ogromne wrażenie i jestem pewna, że jeszcze kiedyś do tego miasta wrócę!

Share: