Discovering Palma de Mallorca

After our very successful Mediterranean cruise on MSC Divina last week, we come back with a lot of interesting topics we would like to talk to you about. If you were following our Instagram Story during our trip, you have probably seen the breathtaking views we were able to admire during our vacation. The place that stole our hearts though was Palma de Mallorca, and that´s what I will be discussing in today´s post.

It´s good to mention that it wasn´t our first stay in Palma. The first time we have been there was in 2017 on our cruise with Msc Orchestra. Back then we didn´t really know our way around cruising and how to sightsee on our own, so we went to the reception desk and asked where´s the nearest beach. We were told that the closest one was Cala Mayor, so we grabbed a taxi and went there without looking any further. It was very nice, but at the same time very crowded and the people lounging were too much to actually enjoy the landscape. That is also the reason why we didn´t take a lot of pictures back then. Here you can see some of the memories from Cala Mayor in Palma, 2017:

Cala Mayor was obviously very nice, but when compared to our discovery from the last cruise it wasn´t even close to its beauty. However, we always remembered Palma in a positive way not only due to the beach, but also to the views we had in port.

This year, however, we came back to Mallorca with the plan to go on a different beach. We weren´t expecting anything spectacular as we were already linking it to our first experience. We also didn´t have any plan of where to go exactly this time. We got out of the ship, caught some LTE internet in the port and googled the most beautiful beaches in Palma and then checked which ones were easy to access with the taxi from where we were. Our final choice became Cala Comtesa, and I swear, we couldn´t have chosen any better.

The views we were served in that place were just marvellous. Even the wonderful pictures we took home with us can´t really express what a beautiful place it is. Cala Comtesa is less than 5 km from the cruise ship port; to get there with the taxi we paid around 15€ (one way).

We seriously didn´t want to get back from there. I think that overall, it was the most beautiful place we have ever visited, with Malaga still owning the 2nd place in the chart. The beauty of Palma is not only limited to the beaches, though. Even simple sidewalks are covered in amazing flower arrangements and the palms (Palma, huh), are covering a lot of the landscape.

Our choice of Cala Comtesa was definitely good, but we would gladly come back to Palma even more times as we think there is still so many places to discover there and one port day is definitely not enough to see it all (even though Palma was the port where we stayed the longest).

***

Odkrywając Palma de Mallorca

Po naszym ostatnim niezwykle udanym rejsie po Morzu Śródziemnym na MSC Divina w ostatnim tygodniu, powracamy z dużą ilością interesujących tematów na najbliższe posty. Jeżeli śledziliście nasze Insta Story w ubiegłym tygodniu, wiecie już, jak niezwykłe widoki mogłyśmy podziwiać. Miejscem, które skradło nasze serce, okazała się jednak Palma De Mallorca.

Warto wspomnieć, że nie był to nasz pierwszy raz na Majorce. Byłyśmy tam również w roku 2017, przy okazji rejsu statkiem MSC Orchestra. Wtedy jeszcze nie wiedziałyśmy, w jaki sposób organizować nasze portowe wyjścia; zapytałyśmy więc na recepcji statku o najbliższą plażę. W odpowiedzi uzyskałyśmy plażę Cala Mayor, do której bezpośrednio się udałyśmy. Była oczywiście bardzo piękna, jednakże nadzwyczajnie przepełniona ludźmi, a turyści nie pozwalali na swobodne delektowanie się widokiem. Był to również jeden z powodów, dla którego nie mamy z pierwszego wyjazdu dużo zdjęć. Tutaj możecie zobaczyć niektóre z naszych wspomnień z Cala Mayor, 2017:

Pomimo swojego uroku, Cala Mayor nie jest w stanie dorównać naszemu tegorocznemu odkryciu nawet w połowie. Jednakże, Majorkę z pierwszego wyjazdu wspominamy pozytywnie nie tylko dzięki plaży, ale również dzięki pięknym widokom z portu.

W tym roku jednak powróciłyśmy na Majorkę z planem na odwiedzenie zupełnie innej plaży. Nie nastawiałyśmy się na nic niezwykłego, pamiętając o wcześniejszych przeżyciach, ani nie miałyśmy jednoznacznego planu, gdzie dokładnie miałybyśmy się udać. Wysiadłyśmy więc ze statku, złapałyśmy internet i wygooglowałyśmy najpiękniejsze plaże Palmy, następnie eliminując je w zależności od ich dystansu od portu. Naszym ostatecznym wyborem stała się Cala Comtesa, i przyrzekam, nie mogłyśmy trafić lepiej.

Widoki, które zaserwowało nam to miejsce, są nie do opisania. Nawet niezwykłe zdjęcia, które stamtąd przywiozłyśmy, nie są w stanie wyrazić piękna tego miejsca. Cala Comtesa znajduje się mniej niż 5 km od portu rejsowego; dostałyśmy się tam dzięki taksówce, za którą zapłaciłyśmy około 15€ (w jedną stronę).

Naprawdę nie miałyśmy ochoty stamtąd wracać. Myślę, że możemy uznać to za najpiękniejsze miejsce, które odwiedziłyśmy, pozostawiając Malagę na drugim miejscu. Urok Palmy jednak nie ogranicza się tylko do plaż. Nawet koło dróg można spotkać przydrożne dekoracje kwiatowe, a cały krajobraz upiększony jest przez liczne palmy (w końcu to Palma ;))

Nasz wybór, czyli Cala Comtesa, okazał się zdecydowanie wyjątkowym, ale z pewnością Palma jest destynacją, do której mogłybyśmy wracać jeszcze nie raz, gdyż nadal czujemy, iż czeka na nas tam jeszcze wiele nieodkrytych miejsc, a jeden dzień w porcie to zdecydowanie za mało, by obejrzeć wszystkie z nich (nawet pomimo tego, że Palma była portem, w którym zatrzymaliśmy się najdłużej).

Share: