Few words about the hair – from pink, through turquoise to blonde

I am an owner of curly hair (inherited from my dad), with a medium density. The lenght – depending on the curl mode – a bit longer than shoulder lenght. I am 33 years old and I only started appreciating them fully last year!

I’ve always been dreaming about perfectly straight, thick hair. As a teenager I was always fightinh with my locks, trying to tame them by cutting them and torturing them with the hair straightener. After many attempts of bleaching my hair became very dry and the beautiful locks disappeared. Was it bothering me ? Of course not!

My friends can confirm that when I was still a student at the university I became obsessed with curling hair with the curling iron. A small paradox, since I was still perceiving my natural curls as super ugly…

The top of my hair fantasies took place more or less 4 years ago, when I realized my dreams of having pink hair, then turquoise, ginger, peacock eye style, then pink again and on and on until I completely damaged my hair and I had to cut them at my ear lenght. Did you imagine me as this experimental?

I was looking horrible and I totally was feeling the same way!

The process of thinning, falling off and rebuilding my hair again lasts since 2017, when I understood that actually, oh my God, I like my blond locks! (Wow!)

Fortunately on my way I met a person who took care of me professionally and I can finally say – I love my hair and I don’t want to change anything in it!

As you already know, I travel very often and I have never had any “hair crisis” on my trips. Curls, which I don’t even have to style (and probably I couldn’t even pass a comb through) are perfect when they are just let down, dancing on the air, which gives them a dose of a romantic style. Put in a up-do – to which I use only 4 bobby pins – with some small pieces falling on the face, the hairstyle is perfect for evening outfits. A flower crown on top of it gives it the right mediterranean touch.

While sailing on the cruise ship, I don’t need to use the on board hair stylist to get my hair into order. It’s just important to wash them in a proper way, use the right cosmetics made on purpose for curly hair and wait until it dries or help them dry out using the blowdryer with a diffuser (yes – necessarily with a diffuser).

Let me show you which products I am using – maybe you have curly hair as well, but don’t know how to style them (exactly my situation in the past).
1. Shampoo:
*https://sklepfryz.pl/produkt/good-society-30-szampon-do-wlosow-kreconych-perfect-curl-250ml-artego/
*https://estyl.pl/total-results-curl-please-szampon-do-wlosow-kreconych-300ml?gclid=CjwKCAjwv6blBRBzEiwAihbM-cBcuNUo8Ki8OTObyp6CHrFRGlpO-hTHj58qY-4kCTZZL1GSWdNPfRoCeWgQAvD_BwE

2. Conditioner/mask (with rinsing):
*https://www.hairstore.pl/matrix-curl-please-odzywka-do-lokow-300ml-p8403.html
*https://www.gobli.pl/artego-perfect-curl-30-odzywka-regenerujaco-dyscyplinujaca-wlosy-krecone-200ml-p4180?gclid=CjwKCAjwv6blBRBzEiwAihbM-VXLI2K82adgLyPvTkwOqh53KcMdZpQA6k0iF4UDYJAyRLg4SYhwGhoC18QQAvD_BwE

3. Curl lotions/creams (without rinsing):
*https://nancara.es/cotril-creative-walk-curl-cream-150.html
*https://www.hairstore.pl/matrix-total-results-curl-please-lotion-do-lokow-150ml-p8401.html?gclid=CjwKCAjwv6blBRBzEiwAihbM-cYnCVy2zACVVv4MzBCAPfhahhPpIkSwLmwxorkbD5YKRh9xcg2EWhoCzEYQAvD_BwE

After I wash my hair with the shampoo with a pressing-down movement and after a thorough rinse, I put on the conditioner and I wait from 3 to 5 minutes. After that I rinse my hair again. I use the towel to dry them out a bit, but I do it in a very gentle way only. Afterwards I put the curl cream on them, always with the same kind of a press-down movement (for my hair just a very small dose like a size of walnut is enough). I wait for them to dry or I blow dry them using the diffuser, blow drying them from the upside down (not from the top). Later I just spray them with the hairspray and voila, it’s ready!

It’s really advisable to use appropriate hair care products which are suitable to your individual hair structure. Only this way you can achieve your gorgeous, dreamy hairstyle! (How could I live without knowing it for so many years?!)

I love my blond curls – and that’s what I wish to you too – start loving your own hair!

*This post wasn’t sponsored by any brand. The cosmetics mentioned in it are just subjectively the best in my own humble opinion.

***

O włosach słów kilka, czyli od różu i turkusu do blond loków.


Jestem posiadaczką kręconych włosów (po tacie), o średniej gęstości. Długość – (w zależności od skręcenia :D) lekko za ramiona. Mam 33 lata i dopiero od roku zaczęłam je w pełni doceniać!

Od zawsze marzyły mi się proste idealnie ułożone, gęste włosy. Jako nastolatka misternie walczyłam z bujnymi lokami ciągle je skracając i katując prostownicą. Później po częstym rozjaśnianiu całkowicie się spuszyły i piękne loki stały się suche, napuszone i śladu nie zostało po pięknym skręcie.
Czy się wtedy tym przejmowałam? – oczywiście, że nie!

Moi znajomi mogą potwierdzić, że jeszcze będąc studentką stałam się z kolei perfekcjonistką nakręcania włosów na lokówkę. Taki mały paradoks, bo przecież naturalne loki są bleee…

Szczyt mojej fantazji nastał jakies 4 lata temu, kiedy wymarzył mi się róż na głowie, a potem turkus, a potem rudy, a potem pawie oko, a potem znów róż i tak w kółko aż do momentu spalenia całkowitego przez ciągłe koloryzacje i obcięcie włosów do linii ucha. Podejrzewaliście mnie o takie eksperymenty?

Wyglądałam tragicznie i tak samo się czułam!

Proces wykruszania się moich włosow, wypadania i odbudowy trwa od 2017 roku, kiedy to zrozumialam, że kurcze(!) lubię w zasadzie te blond loki (eureka!)

Na szczęście na mojej drodze stanęła osoba, która profesjonalnie zajęła się moją czupryną i dzisiaj mogę powiedzieć – kocham moje włosy i nic nie chcę w nich zmienić!

Często podróżuję (jak juz wiecie!) i przez te wszystkie podróże nie miałam ani jednego “włosowego” kryzysu. Loki, które nawet nie muszę czesać (pewnie grzebienia i tak bym w nie nie włożyła :P) świetnie sprawdzają się rozpuszczone powiewające na wietrze, co nadaje mi dozę romantyczności. Spięte do góry w luźny koczek – do którego wykorzystuje zaledwie 4 wsuwki – z opadającymi kosmykami na twarz cudownie wygladają do strojów wieczorowych. Z wiankiem lub kwiatami we włosach nabierają natomiast śródziemnomorskiego charakteru.

Pływając często statkami nie muszę korzystać z pokładowego fryzjera, żeby ułożyć włosy. Wystarczy je umyć w odpowiedni sposób, zastosować właściwe kosmetyki do włosów kręconych i poczekać aż wyschną lub pomóc im wyschnąć wykorzystując suszarkę z dyfuzorem (tak – koniecznie z dyfuzorem).

Podpowiem Wam jakich kosmetyków używam- być może też macie kręcone włosy, a nie wiecie jak o nie zadbać (dokładnie tak samo jak ja kiedyś).
1. Szampony:
*https://sklepfryz.pl/produkt/good-society-30-szampon-do-wlosow-kreconych-perfect-curl-250ml-artego/
*https://estyl.pl/total-results-curl-please-szampon-do-wlosow-kreconych-300ml?gclid=CjwKCAjwv6blBRBzEiwAihbM-cBcuNUo8Ki8OTObyp6CHrFRGlpO-hTHj58qY-4kCTZZL1GSWdNPfRoCeWgQAvD_BwE

2. Odżywki/maski (ze spłukiwaniem):
*https://www.hairstore.pl/matrix-curl-please-odzywka-do-lokow-300ml-p8403.html
*https://www.gobli.pl/artego-perfect-curl-30-odzywka-regenerujaco-dyscyplinujaca-wlosy-krecone-200ml-p4180?gclid=CjwKCAjwv6blBRBzEiwAihbM-VXLI2K82adgLyPvTkwOqh53KcMdZpQA6k0iF4UDYJAyRLg4SYhwGhoC18QQAvD_BwE

3. Kremy do loków (bez spłukiwania):
*https://nancara.es/cotril-creative-walk-curl-cream-150.html
*https://www.hairstore.pl/matrix-total-results-curl-please-lotion-do-lokow-150ml-p8401.html?gclid=CjwKCAjwv6blBRBzEiwAihbM-cYnCVy2zACVVv4MzBCAPfhahhPpIkSwLmwxorkbD5YKRh9xcg2EWhoCzEYQAvD_BwE

Po umyciu włosów szamponem (ruchem ugniatającym) i dokładnym spłukaniu nakładam maskę na włosy i odczekuję około 3-5 minut. Następnie spłukuję włosy. Odsączam ręcznikiem (nie wycieram włosów tylko delikatnie je ugniatam) i nakładam również ruchem ugniatającym krem do loków (na moje włosy wystarczy dosłownie mała porcja wielkości orzecha włoskiego). Odczekuję aż wyschną lub suszę dyfuzorem, podkładając suszarkę od dołu a nie od góry włosów . Spryskuję delikatnie lakierem i gotowe!

Zachęcam do stosowania odpowiednich kosmetyków dostosowanych indywidualne do własnych włosów. Tylko taka droga doprowadzi Was do pięknej, wymarzonej fryzury! (Jak ja mogłam żyć w nieświadomości tyle lat?!)

Kocham moje blond loki! – i Wam też tego życzę – pokochajcie własną czuprynę!

*Niniejszy post nie jest postem sponsorowanym, a wskazane kosmetyki są wyłącznie najlepsze w moim subiektywnym odczuciu.

Share: