Eyelashes on the road – holidays with lash extensions

I love my eyelashes – and that’s the most important thesis of this post. I have been wearing them on daily basis for over 1.5 years now and I’m not planning to stop.

Choosing the right lash extensions is not such an easy task, though. It’s very important to adapt them to yourself, your lifestyle, personality, comfort, but also to find the right beauty salon and lash stylist that will take care of them in a professional way.

When I was on my way to my first extension appointment I was having second thoughts & doubts, but luckily I stumbled upon a professional and I am choosing her beauty salon services until this very day.

I personally never go in for a refill. I rather always reserve an amount of time that will be enough for the removal of every previous lash (and usually it’s a huge quantity). The stylist then washes & disinfects my eyes very precisely and only then she applies the new dose of extensions on. Only this way I am sure that my lashes are always in a good condition, but also that they will look beautifully everyday. As a nail stylist I feel much better including the removal in the process first, because sometimes the dust coming from nail styling settles on my lashes and obviously I am not always able to wash them adequately on my own (without the professional extension cleaning skills).

But what about going on holidays – will the lash extensions save-the-day on our trip or rather create an uncomfortable mess?

1. Lashes can definitely save your look when you don’t have enough time for a full makeup and you don’t want your mascara to smudge. I love them especially in the morning, when we order the breakfast-to-bed and get awakened by the waiter – so that I can just get up to open the door and look ready; or when I don’t feel like putting any makeup on when I go for example to sunbathe at the pool. In this case I just add a natural lipgloss and look flawless already. Lash extensions take your no-makeup game to a whole new level.

2. You all would say that a makeup artist should love putting makeup on herself, but the situation looks a bit different than this. I usually don’t use any eyeshadows when it comes to my own makeup, which means I don’t have any problems with the make up removal & face cleansing, meanwhile the eyes always look strongly contoured and emphasized anyway – even when it comes to more formal occasions.

3. Obviously wearing eyelash extensions doesn’t only come with advantages. One of the main disadvantages can be perceived mainly by the lovers of swimming or saunas. Often when the extensions come to contact with water or steam you can fill an uncomfortable itching sensation in your eye, while spending a lot of time with water pouring onto your face can simply create a very unpleasant feeling. I am not a big fan neither of swimming nor sauna, so I don’t have this problem personally, but I know it can cause some troubles to others.

4. Another minus point of the extensions is that some women might be allergic to glue. It’s highly advised to do a sample trial to see if you are gonna get a reaction to it or not. It is also important NOT TO get your FIRST extensions JUST BEFORE your holidays. Instead try it at least once before you might need it, so that you can have the certainty that you are not allergic to the glue and you’ll be able to wear your lashes for longer and enjoy your vacation without any useless worries.

Summing up, having eyelash extensions on your trip is a huge facilitation if you put them on responsibly. However, it is up to you to decide whether they will fit your needs or not.

I love my lash extensions and I will surely continue my lash adventure!

Magdalena

***

Rzęsy na wakacjach – tak czy nie?

Kocham moje rzęsy  – i jest to chyba najważniejsze stwierdzenie w tym poście.

Noszę je na co dzień od około półtora roku i póki co nie zamierzam z tym skończyć. 

Dobór odpowiednich rzęs to jednak nie jest prosta sprawa i bardzo ważne jest aby dostosować je do siebie, do swojego stylu życia, charakteru, do własnej wygody, ale również znaleźć odpowiedni salon kosmetyczny oraz  stylistkę, która zajmie się nimi w sposób profesjonalny. 

Wybierając się po raz pierwszy na rzęsy miałam pewne obawy. Na szczęście jednak trafiłam do profesjonalistki, z której usług korzystam do dnia dzisiejszego.

Raczej nie zdarza mi się, abym rzęsy uzupełniała. Zawsze staram się zarezerwować sobie tyle czasu, aby stylistka mogła spokojnie wszystko to co mam na oku (a zazwyczaj mam jeszcze bardzo dużo rzęs) zdjąć, dokładnie umyć oko, zdezynfekować i dopiero nałożyć nową stylizację. Tylko taka droga doprowadza mnie do bardzo dobrego stanu rzęs i świetnego wyglądu na co dzień. Jako stylistka paznokci lepiej czuję się, gdy za każdym razem zdejmujemy rzęsy, ponieważ często pyłek z piłowania paznokci osadza mi się na rzęsach. A wiadomo, że nie zawsze jestem w stanie umyć ich tak dokładnie we własnym zakresie.

A jak to wygląda na wakacjach –  czy takie rzęsy się sprawdzą czy niekoniecznie?

1. Rzęsy to cudowna sprawa, gdy tak naprawdę nie masz czasu na pełny makijaż i zależy Ci na tym, aby rzęsy się nie rozmazywały.  Ja kocham je zwłaszcza o poranku, kiedy na przykład do pokoju przychodzi kelner ze śniadaniem albo kiedy idę na basen wygrzewać się na słońcu. Wiadomo, że raczej wtedy nie używa się makijażu, a wystarczy tylko dodać błyszczyk i twarz wygląda super. Rzęsy to takie dopełnienie całej stylizacji.

2. Paradoksem jest fakt, że jako wizażystka powinnam kochać malować samą siebie, ale sprawa wygląda troszeczkę inaczej. Zdecydowanie stawiam na rozświetloną skórę, intensywną szminkę do ust i nie maluję się zazwyczaj cieniami. Nie mam więc problemu ze zmywaniem makijażu, osadzaniem się na rzęsach kosmetyków, a jednak oczy wyglądają na mocno podkreślone i nawet w stylizacjach wieczorowych wystarczające do dopełnienia całej stylizacji.

3. Oczywiście noszenie rzęs nie wiąże się z samymi plusami. Głównym minusem jest używanie rzęs przez miłośniczki pływania w basenie czy korzystanie z sauny. Często zdarza się, że przy kontakcie z wodą czy parą wodną oko potrafi zapiec, a podczas długiego przebywania na przykład pod prysznicem, kiedy woda spływa po twarzy, jest to zwyczajnie nieprzyjemne. Ja na szczęście nie mam tego problemu, ponieważ zazwyczaj nie pływam w basenie i rzadko korzystam z sauny, a włosy nauczyłam się myć w taki sposób, że woda nie płynie mi po twarzy.

4. Minusem jest też fakt, że niektóre kobiety są uczulone na klej. Warto zrobić wcześniej próbę, czy klej nie będzie uczulał. Ważne, żeby nie zakładać rzęs pierwszy raz przed samymi wakacjami –  tylko zrobić to już wcześniej i ewentualnie sobie uzupełnić. Wtedy będziesz miała pewność, że klej Cię nie uczuli i będziesz mogła nosić rzęsy dłużej i cieszyć się z wymarzonych wakacji.

Reasumując, przedłużane rzęsy to super sprawa na wakacjach. Trzeba tylko przemyśleć te kwestie, które poruszyłam i samemu zdecydować czy takie rzęsy są adekwatne do Twoich potrzeb czy niekoniecznie.

Ja kocham moje rzęsy  i z pewnością będę kontynuować moją rzęskowo przygodę!

Magdalena

Share: